

Wyobraź sobie, że wchodzisz do biura, odpalasz komputer i przygotowujesz się do rozpoczęcia dnia pracy. Czekając na uruchomienie się programów, przynosisz sobie kawę i sprawdzasz pogodę na smartfonie. Gdy w końcu logujesz się do skrzynki pocztowej, widzisz mail od szefa: każdy, kto do 12.00 przygotuje raport, dostanie kupon na obiad w pobliskim barze.

Nowość w ofercie IGiZ! Całodniowe warsztaty oparte na metodyce projektowania gier, przeznaczone dla pasjonatów, ale także pracowników sektora biznesowego i edukacyjnego. Gry to nie tylko Chińczyk czy Monopoly - możesz stworzyć i wydać własną albo wykorzystać poznaną mechanikę w szkoleniach, zabawie na świeżym powietrzu i w pracy!
Nasze warsztaty dzielą się na dwie części: teoretyczną i praktyczną. Podczas teoretycznej prowadzący przedstawi podstawy projektowania gier: metody zgodne z trendem serious games i najważniejsze sposoby wykorzystania ich w rozrywce, edukacji i działaniach prospołecznych oraz odpowie na każde pytanie, jakie może Ci przyjść do głowy. W części warsztatowej stworzysz własną grę - od podstaw do szczegółów i pod czujnym okiem eksperta.
Jak projektujemy? Skupiamy się na procesie, nie na grze. Poznasz m.in. metodę Podwójnego Karo i metodę białej kartki, systemy bottom → up i top → down design oraz inne; ich zastosowania, kolejne kroki w przygotowaniu różnego rodzaju projektów i w końcu przygotujesz samodzielnie grę.
Co projektujemy? Omówimy typy gier planszowych i to, jak je tworzyć: proste gry, zaawansowane karcianki i planszówki, estetykę, mechanikę i ich związki. Dowiemy się także, czy dobra gra = dobry produkt i czy dobra gra = dobra sprzedaż.
Dla kogo projektujemy? Poznamy najważniejsze grupy docelowe na polskim i europejskim rynku i najtrudniejsze dla projektantów gatunki gier, skupiając się na edukacyjnych i szkoleniowych oraz grach dla niewielkiej liczby uczestników.
Na warsztatach nauczysz się, jak skutecznie projektować gry od zera i ulepszyć te projekty, które czekają w Twojej szufladzie na dokończenie. Dzięki wskazówkom profesjonalisty znajdziesz i zlikwidujesz błędy, ocenisz szanse swojej gry albo projektu w perspektywie rynkowej, a przede wszystkim poszerzysz i lepiej zorganizujesz swoje umiejętności. Po warsztacie nie tylko wyjdziesz pozytywnie zmęczony, ale też zyskasz wiedzę o profesjonalnym projektowaniu gier - koniec pracy “na czuja”! - i wskazówki na temat dalszego jej poszerzania zależnie od zainteresowań.
Prowadzący: Piotr Milewski, starszy wykładowca w katedrze badania i projektowania gier (Gamedec) Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, specjalizuje się w grywalizacji, zarządzaniu projektami, projektowaniu edugier, gier miejskich i planszowych.
Dla kogo skierowane są warsztaty: osoby mające niewielkie i średnie doświadczenie z grywalizacją i projektowaniem gier - uczymy od podstaw!
Cena: 399 zł brutto (w tym materiały szkoleniowe, warsztatowe i ciepłe napoje)
Miejsce: Good Space Gdańsk, ul. Nad Stawem 7 (tuż przy Galerii Metropolia)
Zapraszamy!
Wszelkie pytania kieruj na adres: kontakt@igiz.pl

Gry planszowe od lat nie schodzą z dziecięcych list przebojów - od popularnego Chińczyka po bardziej skomplikowane, przestrzenne zabawy, jak Spadające małpki, nieodmiennie fascynują maluchy i jednocześnie pomagają im w rozwoju. Gry planszowe - w których do głosu dochodzą zdolności manualne, nuta rywalizacji i często estetycznie atrakcyjne elementy - są od dawna polecane przez ekspertów badających rozwój dzieci. I wbrew temu, co wielu z dorosłych może uważać, proste gry można wprowadzać już niemowlętom. Najpierw jednak dowiedzmy się, dlaczego.
Gry, które określamy jako edukacyjne, zachęcają mózg dziecka do pracy i rozwoju. I nie muszą to być planszówki w ścisłym rozumieniu tego słowa. U najmłodszych dzieci gra spełnia wiele ważnych ról: kształcącą - maluch kształci i trenuje zmysły, odruchy, koncentrację; poznawczą - dwulatek czy przedszkolak bawiąc się gromadzi wiedzę o otaczającym go świecie: zwierzątkach, kolorach, miarach, liczbach, literkach i nie tylko; motywacyjną - gra, oferując zabawę i nagrodę, motywuje dziecko do poznawania i nauki. Te funkcje rozwojowe można realizować za pomocą różnych środków. Tabliczki i książeczki kontrastowe, karty z kolorami czy zestawieniami typu małe-duże przedmioty można wykorzystywać już do zabaw z kilkumiesięcznymi maluchami i do prostych gier ( proszenie dziecka “pokaż żółte kółeczko” już jest grywalizacją!). Dla starszych, 3- czy 5-letnich dzieci, przygotowano gry, które z jednej strony pomagają poznawać świat, uczą podstaw logiki, liczenia lub czytania, a z drugiej - rozwijają motorykę małą i koordynację ręka-oko. Są to na przykład popularne od lat tytuły, takie jak słynna Tęcza, Pędzące żółwie czy Nogi stonogi. Niektóre z gier przypominają skomplikowane zabawki - Jolly Octopus albo Spadające małpki zdobywają popularność, bo zaprojektowane są, żeby dziecko podczas zabawy trenowało zręczność: chwytanie małych przedmiotów i sterowanie nimi, co potem przekłada się m.in. na pisanie, jedzenie sztućcami i bardziej skomplikowane czynności.
Poza tymi podstawowymi zadaniami, gry dla dzieci pełnią też funkcje ważne w późniejszych latach w szkole i w grupie rówieśniczej: wychowawczą - gdy wciela się w role (jak podczas zabawy w dom czy w strażaka) i uczy, czego nie powinno się robić, a co można, np. że nie wolno bić innych dzieci, nie można oszukiwać albo że trzeba się dzielić; integracyjną - dziecko w łatwy sposób uczy się współpracy, oceniania umiejętności swoich i cudzych, przegrywania, przeżywania, pokonywania trudności. Kilkulatek jest już wystarczająco duży, żeby pojmować proste zasady gry. Planszówka jest dla niego ekscytująca i nawet nie zauważa, że podczas zabawy wykonuje ciężką pracę: uczy się. Wielu pedagogów nazywa gry najbardziej skuteczną metodą edukacji - jako zabawa sprawiają dziecku przyjemność, nie zmuszają do niczego, więc maluch uczestniczy w nich chętnie, chłonąc wiedzę i ćwicząc różne umiejętności. Tu doskonale sprawdzają się gry edukacyjne dla małych dzieci, takie jak Potwory do szafy, gry typu memory - czyli zabawa w odnajdywanie par - Jenga albo Grzybobranie. Uczą i bawią z pomocą rodzica - a tego dziecku potrzeba najbardziej.
Dla starszych dzieci - w wieku zerówkowym i wyżej - przewidziano także gry, które dosłownie uczą. Są to wszelkiego rodzaju zabawy quizowe, testy, wiedzówki, gry w liczenie itp. Wprowdzając element grywalizacji do nauki, zachęcają dziecko do poszerzania wiedzy i poznawania świata. Z jednej strony są to tytuły takie jak Super Farmer, Monopoly Junior albo Osadnicy z Catanu Junior, które skupiają się na umiejętnościach abstrakcyjnych: liczeniu, planowaniu, gromadzeniu zasobów, handlowaniu. Wymagają od kilkulatków nauczenia się myślenia strategicznego: ilu króliczków będę potrzebować, żeby kupić krowę, jeśli mam teraz świnkę? Ile drewna mogę wymienić z tatą, żeby zrobić zadanie z karty zbudować wioskę? Te gry spełniają wszystkie funkcje wymienione wyżej, ale też dodają walor edukacyjny w zakresie wymaganym już w szkole. Z drugiej strony można sięgnąć po tytuły celujące już w konkretną wiedzę. Fauna Junior pomoże dziecku nauczyć się faktów o zwierzętach i zainteresować biologią; Znaj Znak dzięki mechanice identycznej jak w popularnej grze Dobble, uczy historii Polski; gry z cyklu Było sobie…, opartego na popularnych edukacyjnych kreskówkach, zawierają pytania dotyczące działania ciała człowieka czy historii świata, a seria Timeline uczy wiedzy ogólnej z różnych dziedzin. To doskonała zabawa, przy tym skupiająca się konkretnie na nauce - w sposób nieinwazyjny dla dziecka.
Najnowsze komentarze